Skierowaniem do sądu aktu oskarżenia zakończyło się dochodzenie przeciwko mieszkańcowi gminy Lipka, prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Człuchowie. 30-letni Arkadiusz K. odpowie za to, że 31 sierpnia wyrzucił kotkę z mieszkania na drugim piętrze bloku przy ulicy Przechodniej w Debrznie. Szczegóły tej sprawy zna nasz reporter Wojciech Piepiorka:
Oskarżony mieszka w jednej z wsi w gminie Lipka w powiecie złotowskim. Był gościem w mieszkaniu, z którego wyrzucona została kotka. Jak się wówczas tłumaczył? To przypomina oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek:
- Powiedział funkcjonariuszom, że kot sam wypadł z okna. Później jednak potwierdził, że wyrzucił go, bo denerwowało go jego miauczenie. Mężczyzna został zatrzymany. Badanie trzeźwości wskazało u niego ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie.
Kotka spadła na betonowy chodnik przed blokiem. Miała złamaną kość piszczelową i strzałkową lewej, tylnej nogi oraz krwiaka i obtarcia. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Za taki czyn grozi do trzech lat więzienia. Sprawę rozpozna człuchowski sąd.
Poszkodowane zwierzę trafiło do adopcji za pośrednictwem człuchowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Nowy dom znalazło w Człuchowie.















