O zadanie rywalizowały cztery firmy, a proponowane przez nie ceny wahały się od 240 do 193 tys. zł. Samorząd wprawdzie zabezpieczył w budżecie na ten cel 185 tys., ale zdecydował dołożyć 8 tys. zł do najniższej oferty.
- Gdybyśmy chcieli ponowny przetarg ogłaszać, to pewnie w całości wchodzimy już w rok 2020, gdzie prawdopodobnie w związku z podwyżką też wynagrodzeń te ceny naszym zdaniem raczej nie byłyby realne do utrzymania i chcielibyśmy to jednak rozstrzygnąć.
Przekonywał na sesji wójt Cekcyna Jacek Brygman.
Nowe lampy pojawią się w Ludwichowie, Trzebcinach i Zalesiu.














