Futsaliści Red Devils Chojnice wciąż są bez zwycięstwa na własnym parkiecie w tym sezonie. Na dodatek, po raz pierwszy w historii ekstraklasowych występów stracili dwucyfrową liczbę bramek na własnym parkiecie. Stało się to w dzisiejszym (10.11) meczu z Cleareksem Chorzów, który „Czerwone Diabły” przegrały aż 3:10. W pierwszej połowie bramki dla gospodarzy zdobyli Patryk Kubiszewski i Łukasz Sobański, a w drugiej trafił Jakub Kąkol.
„To były skrajnie różne połowy meczu w naszym wykonaniu” - mówi Weekend FM trener Red Devils Chojnice Jakub Mączkowski.
W futsal gramy dwie połowy, a nie jedną. Pierwsza - uważam - całkiem wyrównana, a druga już tylko pod dyktando Clearexu z Chorzowa, gdzie przegrywamy drugą połową 7:1, a w rezultacie 10:3 mecz. Nie mamy nic na swoje usprawiedliwienie. Musimy sić mocno wwiąż w garść, mocno się klepnąć w... nie wiem już co, żeby po prostu wskoczyć na odpowiednie tory, bo to już najwyższy czas.
„Czerwone Diabły” po dzisiejszej porażce pozostają na ostatniej pozycji w tabeli Futsal Ekstraklasie. Mają też najwięcej straconych bramek w całej ligowej stawce – aż 42 po ośmiu spotkaniach.
Futsal Ekstraklasa: Red Devils Chojnice – Clearex Chorzów 3:10 (2:3)
Bramki: Patryk Kubiszewski (9), Łukasz Sobański (10), Jakub Kąkol (32) - Krzysztof Salisz (4), Sebastian Leszczak x 2 (9, 40), Tomasz Golly (11), Przemysław Dewucki x 2 (29, 30), Mikołaj Zastawnik x 2 (31, 32), Mariusz Seget (36), Maciej Mizgajski (37).
Red Devils: Sebastian Kartuszyński (Artur Czarnowski) – Vitaly Kolesnik, Przemysław Laskowski, Jakub Kąkol, Łukasz Sobański – Mykyta Storozhuk, Mateusz Wesserling, Patryk Kubiszewski, Krystian Medoň, David Trojan, (Adrian Kaczorowski, Kacper Ginter, Dominik Laskowski). Trener: Jakub Mączkowski.



























































