Kilkanaście osób protestowało w sobotę (9 listopada) w Sępólnie Krajeńskim przeciwko wykorzystywaniu zwierząt w przedstawieniach cyrkowych. Powodem protestu była wizyta w Sępólnie cyrku „Vegas”, któremu trzy lata temu odebrano kilka egzotycznych zwierząt, między innymi niedźwiedzia Baloo, trzy żółwie i krokodyla nilowego. Zdaniem fundacji „Viva!” Baloo był chory i okaleczony, a prokuratura w Gliwicach w lipcu tego roku postawiła właścicielom cyrku 12 zarzutów znęcania się nad zwierzętami.
„Prawdziwi artyści nie potrzebują zwierząt w cyrku” – mówili protestujący w Sępólnie.
Władze Kamienia Krajeńskiego zdecydowały o niewpuszczaniu cyrków ze zwierzętami do miasta.
Cyrk tak, ale bez zwierząt – mówią władze Kamienia Krajeńskiego, i deklarują niewydawanie zezwoleń na przedstawienia cyrkowe w mieście z udziałem zwierząt. To odpowiedź burmistrza Kamienia na interpelację radnego Sebastiana Skai, który na ostatniej sesji przedstawił swój wniosek na piśmie. O szczegółach z Kamienia Krajeńskiego Maciej Bór.
Radny w swej interpelacji pisze o tresurze zwierząt cyrkowych polegającej na biciu, zastraszaniu i skuwaniu w łańcuchy, i apeluje do burmistrza o dołączenie do miast i gmin które już dawno zakazały przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt. W odpowiedzi na interpelację radnego czytamy, że „burmistrz nie wyraża zgody na udostępnianie gruntów gminnych na cele związane z organizowaniem przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt”, a „wnioski cyrków są weryfikowane pod kątem właśnie udziału zwierząt w programie artystycznym”. Burmistrz zastrzega jednak, że nie ma wpływu na udostępnianie terenów cyrkom przez właścicieli prywatnych.








































