Jednak z powodu wielu problemów z ich zachowaniem i porządkiem, system trzeba było zmienić - wyjaśnia wiceburmistrz Bytowa Mateusz Oszmaniec.
- tacy mieszkańcy Bytowa, którzy będą w stanie nietrzeźwości, wysokiego upojenia, nie trafią do izby zatrzymań na policji ani do szpitala. Będą transportowani do Słupska, aby specjalistyczna opieka tam im pomogła wytrzeźwieć. Są to działania, które częściowo będą finansowane przez Gminną Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, tu w kontekście osób bezdomnych.
Osoby, które nie są bezdomne, za pobyt w izbie wytrzeźwień zapłacą z własnej kieszeni.















