Oszuści najpierw włamali się na konto na portalu społecznościowym, podszyli pod znajomego właściciela konta i poprosili go o pomoc finansową.
- Chodzi np. o zapłatę za zakupy, bo właśnie stoi przy kasie. Tłumaczą też, że w trakcie zakupów wyczerpał mu się dzienny limit albo trwają prace techniczne w banku, w którym oszust ma konto. Następnie oszust prosi swoją ofiarę o podanie kodu BLIK, dzięki któremu może wypłacić pieniądze z bankomatu.
Mówi Weekend FM rzecznik policji w Chojnicach Justyna Przytarska.
Policja radzi, by nie udostępniać kodu blik i potwierdzić u znajomego, czy to rzeczywiście on kontaktował się z nami za pośrednictwem internetu. Najlepiej wtedy do niego zadzwonić.















