W wyborczą niedzielę zdobył 53 procent głosów i zdeklasował rywali.
W Weekend FM tak komentuje ten wynik.
Myślę, że wynika to trochę również z tego , że mniejsza ilość osób kandydowała do senatu. W związku z tym te głosy się skumulowały na tych osobach, które kandydowały. Ale generalnie fakt, że jednak zwyciężyłem ze znaczną przewagą, świadczy o tym, że wyborcy jednak zauważają moje działanie.
Andrzej Kobiak ma nadzieję, że opozycji, która w nowym senacie ma przewagę jednego senatora, uda się obsadzić funkcję marszałka i przywrócić punkty regulaminu, wcześniej zmienione przez PiS.
- To dotyczy np. głosowania jawnego w sprawach personalnych. Ono powinno być, jak wcześniej, tajne - uważa senator Kobiak.















