Tak poseł Aleksander Mrówczyński komentuje wynik niedzielnych wyborów i jego wybór na kolejną kadencję. Jak mówi Weekend FM, to była bardzo intensywna kampania:
- Nie było jeszcze takiej kampanii, bo tak naprawdę nie mieliśmy wakacji. Bardzo dziękuję, że wyborcy dostrzegli moją pracę z 4 lat tutaj w powiecie chojnickim, powiecie człuchowskim i nie tylko, ale głównie te dwa powiaty dały mi ponad 12 tys. głosów. Bardzo się cieszę i kłaniam się wyborcom i będę tak dalej pracował, jak pracowałem.
Aleksander Mrówczyński, który jest już w Warszawie, przyznaje jednocześnie, że nadchodząca kadencja nie będzie dla partii rządzącej najłatwiejsza:
- Partia, która rządzi przez kolejną kadencję chce utrzymać poparcie, więc utrzymanie na pewno będzie trudniejsze. Pójdziemy taką samą drogą, jaką szliśmy i wierzymy w to, że na kolejnej kadencji się nie skończy.
Poseł Aleksander Mrówczyński zdobył w okręgu gdyńsko-słupskim 16 726 głosów. To trzykrotnie więcej, niż w wyborach do Sejmu cztery lata temu.















