Przy okazji inwentaryzacji obecnego stanu obiektu okazało się, że jest on w dużo gorszym stanie, niż przewidywano.
- Ingerencja i restauracja tego budynku będzie bardzo głęboka. Już widać, że z dachu nie zostanie nic. Jeżeli chodzi o ściany, posadzki i inne elementy, to też jest makabra. Trzeba będzie wszystko wymienić. O żadnym odrestaurowaniu istniejących okien nie ma mowy, ale trzeba będzie wykonać wszystkie okna zgodnie z tym wzorem, który jest, czyli drewniane, trzyszybowe. To będą pokaźne koszty.
Mówi Weekend FM burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Projekt modernizacji budynku dworca PKP ma być gotowy we wrześniu przyszłego roku. Wtedy też będzie wiadomo, ile może kosztować ta inwestycja.

























