Jak długo potrwa taka sytuacja i z czego wynika? To ustalała Aneta Czupryniak:
Najkrócej rzecz ujmując, z braku rąk do pracy. W laboratorium diagnostycznym w chojnickim szpitalu pracuje tak mało osób, że jakakolwiek nieobecność zaburza grafik. Tymczasem, jak udało mi się ustalić, trzy z nich właśnie przedłożyły zwolnienia lekarskie.
Dyrektor Leszek Bonna potwierdza - absencje mają związek z ogólnopolskim protestem, w którym - o czym już informowaliśmy - chojniccy diagności także biorą udział. Trudno dziś zatem określić, kiedy sytuacja wróci do normy.
Szpitalni diagności i fizjoterapeuci walczą o podwyżkę wynagrodzeń.















