Zgodnie z ustaleniami śledczych, 29-latek kierujący volkswagenem passatem, wyprzedzając na łuku drogi, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w jadące z naprzeciwka renault megane. Wskutek doznanych obrażeń zmarła 2 miesięczna dziewczynka, a cztery kolejne osoby zostały ranne.
Na podstawie opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, do wypadku przyczynił się kierowca passata, którego taktyka i technika jazdy były nieprawidłowe - mówi Weekend FM rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk:
- Prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut popełnienia przestępstwa z art. 177 par. 2 KK, to jest umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nieumyślnego spowodowania skutków tego zdarzenia. Kierujący nie stosując się do zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym podjął manewr wyprzedzania w miejscu zabronionym, zjechał na przeciwległy pas ruchu bez upewnienia się, że nie ma na nim jadącego z naprzeciwka samochodu lub nie znajduje się on w takiej odległości, która pozwala na bezpieczne wykonanie tego manewru.
Mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Oświadczył również, że nic nie pamięta z samego przebiegu wypadku. Akt oskarżenia w tej sprawie skierowano do Sądu Rejonowego w Kościerzynie. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.















