W sądzie znajdzie swój finał sprawa nielegalnej uprawy konopi indyjskich, wykrytej w Brzeźnie w gminie Człuchów. Prokuratura Rejonowa w Człuchowie zakończyła śledztwo i przedstawiła zarzut Przemysławowi M. Więcej szczegółów w relacji reportera Weekend FM Wojciecha Piepiorki.
O tej sprawie zrobiło się głośno, gdy 6 kwietnia tego roku człuchowska policja wykryła nielegalną uprawę konopi indyjskich w domu jednorodzinnym w Brzeźnie w gminie Człuchów. W specjalnych namiotach, rozstawionych na dwóch piętrach rosło tam w sumie 80 krzewów. Uprawa była wyposażona w instalacje nawadniającą, wentylacyjną i oświetleniową. Okazało się, że w wynajmowanym przez siebie budynku uprawę zorganizował i nadzorował Przemysław M. z Człuchowa.
28-latek przyznał się do winy. Jak oświadczył, pozyskany z uprawy susz chciał przeznaczyć wyłącznie na własne potrzeby. A rośliny ważyły w sumie prawie 4 kilogramy. Teraz Przemysławowi M. grozi od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat więzienia. Jest jedynym oskarżonym w tej sprawie. Śledczy nie zgromadzili dowodów, świadczących o tym, że oskarżony miał wspólników.
Przez pierwszy miesiąc po zatrzymaniu 28-latek był tymczasowo aresztowany. Przed sądem będzie jednak odpowiadał z wolnej stopy. Obecnie są wobec niego stosowane dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe w kwocie 2 tys. zł. Termin pierwszej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.















