Powiat tucholski szuka pieniędzy na poszerzenie drogi Tuchola-Tleń, czyli tzw. ´napoleonki´. Po remontach, które były tu możliwe, np. dzięki wsparciu unijnemu, nadszedł czas na poprawę bezpieczeństwa.
- Nie mogliśmy tego zrobić za unijne pieniądze, bo te były przeznaczone tylko i wyłącznie na odtworzenie drogi po nawałnicy - tłumaczy starosta Michał Mróz. - Teraz czas na drugi etap - mówi Weekend FM:
- Nie da się to inaczej zrobić, jak tylko zaprojektować obustronne poszerzenie po pół metra z każdej ze stron i później poszukać środków na wykonawstwo.
Zanim dojdzie do projektowania szerszej ´napoleonki´, trzeba poczekać na opinię Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. W powiecie mają jednak nadzieję, że przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej będzie można ogłosić jeszcze w tym roku.
- Na początek będą wchodziły w grę 2 odcinki, tj. ten odcinek, który teraz utrzymuje nową nawierzchnię, od mostu w Plaskoszu to, co jest teraz zrobione aż do samej Tucholi, gdzie będziemy chcieli, aby ta droga uzyskała właściwe parametry, to będzie jeden projekt i drugi będzie na odcinku tym prostym, gdzie dochodziło i dochodzić będzie niestety do zdarzeń, bo kierowcy tam pozwalają sobie na zbyt wiele.
Mówi Weekend FM wicestarosta tucholski Zenon Poturalski.
Szacunkowy koszt poszerzenia drogi, to kwota około 2 mln 600 tys. zł.















