Bili, kopali, przewracali, deptali, rzucali kamieniami - w taki sposób w Klawkowie grupa dzieci i młodzieży znęcała się nad 9-latkiem. Proceder powtarzał się przynajmniej kilkukrotnie, a wszystko było nagrywane telefonem komórkowym.
Sprawa trafiła już na policję, a jej szczegóły zna Michał Drejer.
Filmiki przedstawiające grupę dzieci w wieku około 10-14 lat, znęcających się nad 9-letnim chłopcem, przez kilka godzin krążyły na portalu społecznościowym. I zanim zostały usunięte, wywołały burzę. Nic dziwnego, bo zarejestrowane zachowania nie mieszczą się w kategorii dziecięcej zabawy, a raczej w tej chuligańskich bijatyk.
Udało mi się dotrzeć do matki nękanego 9-latka. Jak mówi, o problemie syna dowiedziała się, bo jeden z nagranych filmików trafił do jej krewnego. Sprawę w czwartek zgłosiła policji.
"To jest niemożliwe, żeby tak dzieci traktowali, nie mówię tam pchnięcie się albo coś, to jest inna rzecz, ale nie takie coś. Jakby go zabili, co by się stało? Kto by odpowiadał? Dziesięciu na jednego, przecież tam chłopaki są 14-15 letnie, on dopiero ma 9 lat, a co on takiego mógł im zrobić w ogóle, żeby oni go tak traktowali?"
Kobieta dodaje, że ponieważ jej syn uskarża się na różnego rodzaju bóle, które powstały najprawdopodobniej w wyniku bicia przez rówieśników, zamierza poddać syna obdukcji lekarskiej.
Do sprawy będziemy jeszcze wracać.
Głos matki 9-latka, na jej prośbę, został zmieniony.




















