Kewin Gruchała z Chojnic w lutym przyszłego roku ma skrzyżować rękawice z Rafałem Jackiewiczem. Będzie to pojedynek najmłodszego z najstarszym polskim pięściarzem zawodowym. Pierwszy niedawno skończył 19 lat i ma na koncie komplet czterech zwycięstw. Drugi ma 42 lata. Od momentu debiutu, 18 lat temu, wygrał 50 pojedynków, 25 przegrał, a dwa zremisował. Obecnie trwa dopinanie szczegółów. Miejsce rozegrania tej gali nie jest jeszcze znane.
"Będzie to dla mnie ogromne wyzwanie, bo zawsze marzyłem o tym, żeby zmierzyć się z kimś o uznanym nazwisku" - mówi Weekend FM Kewin Gruchała:
- Rafał to będzie naprawdę wymagający przeciwnik. Na pewno tanio skóry nie sprzedam. Obawa trochę jest, ale trzeba się przełamać, mocno się przygotować i wiem, że jak będę naprawdę w szczytowej formie, to nic nie będzie w stanie mnie zatrzymać. Zobaczymy, jak to wyjdzie w praktyce.
Obecnie Kewin Gruchała przygotowuje się do swojej piątej zawodowej walki, a pierwszej na dystansie sześciu rund. Ta odbędzie się już w najbliższą sobotę (31.08) w namiocie cyrkowym, ustawionym nad Zalewem Karczunek w Kałuszynie. Rywalem chojniczanina będzie debiutant w zawodowym ringu Dawid Kucharewicz. Przed pojedynkiem z Rafałem Jackiewiczem Kewin Gruchała ma wejść do ringu jeszcze podczas grudniowej gali w Kościerzynie.















