Mieszkańcy gminy Kościerzyna skarżą się na uporczywy odór w okolicach Małego Klincza. "Problem jest bardzo uciążliwy, nie można nawet otworzyć okien w domach" - twierdzą słuchacze Weekend FM.
Nieprzyjemne zapachy odczuwają też mieszkańcy samej Kościerzyny, a urzędnicy wystosowali w tej sprawie specjalny komunikat. Wyjaśniają, że odór nie jest spowodowany działalnością oczyszczalni ścieków czy miejskiej spółki KOS - EKO, a najprawdopodobniej skutkiem nawożenia nawozami naturalnymi gruntów poza granicami miasta. O sytuacji poinformowano już Urząd Gminy Kościerzyna.
Władze tego samorządu twierdzą, że problem jest im znany, bo mieszkańcy zgłaszają skargi na uporczywy odór, który jest wynikiem wykorzystywania gnojowicy przez właściciela gospodarstwa rolnego na okolicznych polach:
- My jako gmina czy nasza straż gminna nie ma kompetencji do tego, żeby pojechać, zbadać, wystawić mandat za to, że on wjeżdża na pole i wywozi tam gnojowicę, ponieważ ma do tego prawo i to zawarte jest w zintegrowanym pozwoleniu, które wydawane jest przez Urząd Marszałkowski, więc można powiedzieć, że jest to poza gminą. My te sygnały, które otrzymujemy od mieszkańców, przekazujemy do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska.
Mówi Weekend FM wicewójt gminy Kościerzyna Grzegorz Świtała.
Problem uporczywego odoru w gminie Kościerzyna był już niejednokrotnie zgłaszany do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku. "Sprawdzamy zgłaszane do nas sygnały, ale sprawa nie jest prosta" - mówi Weekend FM naczelnik Wydziału Inspekcji WIOŚ w Gdańsku Dariusz Dufke:
- Interweniujemy praktycznie na każde takie zgłoszenie, sprawdzamy, czy nie doszło do naruszenia prawa. Z reguły jest tak, że ci, którzy stosują te nawozy postępują zgodnie z prawem. W tej chwili normy odorowe w naszym państwie nie są unormowane, w związku z czym, jeżeli chodzi o zapach, nie możemy tego w żadnej sposób sankcjonować.
Urzędnicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska dodają, że już nie raz przeprowadzali kontrolę gospodarstwa stosującego na okolicznych polach naturalny nawóz. W tej kwestii nie stwierdzono jednak naruszenia prawa.















