Po kilku nieudanych przetargach chojnicki ratusz wyłonił w końcu wykonawcę ostatniego etapu "systemu zagospodarowania wód deszczowych i opadowych". Kto i za ile wybuduje zbiornik retencyjny przy ulicy Sobierajczyka? I czy będzie to kosztować więcej, niż zakładano?
Szczegóły w relacji Michała Drejera.
We wcześniejszym przetargu najtańsza oferta na budowę zbiornika przy Sobierajczyka wyniosła ponad 18 milionów złotych, czyli praktycznie wpisała się w uaktualniony kosztorys. Jednak władze Chojnic zagrały va banque i postępowanie ponownie unieważniono. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę, bo teraz najniższa oferta, firmy z pobliskich Charzyków, opiewa na 16 milionów 700 tysięcy złotych - co oznacza półtora miliona oszczędności.
Jak dowiedziałem się w ratuszu, przetarg zostanie rozstrzygnięty, a to oznacza, że miasto będzie miało wyłonionych wykonawców dla wszystkich części wartego ponad 90 milionów złotych programu budowy "systemu zagospodarowania wód deszczowych i opadowych". Cała inwestycja ma się zakończyć w roku 2022.
Będą dodatkowe pieniądze na realizację programu "deszczówek" w Chojnicach
Jest zapewnienie władz województwa pomorskiego o dodatkowych środkach dla Chojnic na "Program zagospodarowania wód opadowych i roztopowych". Przypomnijmy, że po kolejnych, realizowanych przez miasto przetargach okazało się, że inwestycja będzie dużo droższa niż przewidywano.
- Na pewno miasto otrzyma dodatkowe środki, w jakiej kwocie - tego jeszcze dokładnie nie wiemy. Ja oczywiście chciałbym, żeby doszło do pełnego dofinansowania w 70%. Żeby doszło do 70% to minimalna kwota, jaką musielibyśmy otrzymać to jest około 7 mln zł i takie byłoby oczekiwanie miasta. Mam nadzieję, że ono się spełni.
Mówi Weekend FM burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Łączny koszt budowy i modernizacji w mieście kanalizacji deszczowej oraz zbiorników retencyjnych to ponad 90 milionów złotych.















