19-letni mieszkaniec gminy Czarne odpowiada za podpalenie zabytkowego obiektu w nocy z 30 kwietnia na 1 maja 2018 roku. Podczas dzisiejszej rozprawy w Sądzie Rejonowym w Człuchowie wysłuchane zostały mowy końcowe stron:
- Oskarżony w toku postępowania sądowego przyznał się do jego popełnienia, wskazał, że dokonał tego czynu w pojedynkę, że czyn ten wcześniej zaplanował. Stwierdzone zaburzenia osobowości u oskarżonego, jak również stwierdzona przez biegłych piromania nie miały w danym dniu wpływu na poczytalność oskarżonego.
Mówiła prokurator Natalia Żychska. Z kolei adwokat Krystiana S. wnioskował o wymierzenie mu kary roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
- Nie wydaje się, aby najlepszym rozwiązaniem dla takiej młodej osoby, która sprawia problemy było umieszczenie go w zakładzie zamkniętym. Wydaje się, że lepszym rozwiązaniem byłoby mimo wszystko, orzeczenie kary wolnościowej z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary i stworzenie warunków, w których jest kontrola nad tym, co się dzieje.
Argumentował obrońca oskarżonego Michał Szałek.
Oskarżony nie stawił się dziś w sądzie. Wyrok w jego sprawie zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu.















