Muzyk zespołu "Banana Boat" w sobotę oraz Wojciech Harmansa i Michał Gramatyka z "Pereł i Łotrów" w piątek pojawili się na scenie w t-shirtach z rebusem. Na koszulkach znalazły się koń, listy, tulipan, noc i jabłko. Po rozwiązaniu wszystko układało się w hasło "Konstytucja".
Każdy artysta ma prawo do tego, żeby manifestować w jakiś sposób swoje poglądy, również polityczne czy światopoglądowe. Ważne, żeby robić to w sposób kulturalny, taktowny i z klasą i myślę, że dokładnie tak jest. Przede wszystkim o tym w ogóle nie mówimy. To jest koszulka, kto dojrzy, ten dojrzy. Kto nie dojrzy, ten nie dojrzy. Myślę, że mądra władza nie boi się żadnej krytyki, a śmiech jest czymś, co przeraża tylko słabych.
Mówi Weekend FM Maciej Jędrzejko.
On oraz pozostali konferansjerzy swoimi koszulkami nawiązali do ubiegłorocznych kontrowersji. Po tym jak muzycy "Pereł i Łotrów" wystąpili w koszulkach z napisem "Kon-sty-tuc-ja", chojnicki poseł Prawa i Sprawiedliwości napisał do sponsora festiwalu spółki ENEA oraz ministra energii. W liście znalazło się m.in. stwierdzenie, że "za państwowe środki artyści robią sobie antyrządowe demonstracje polityczne". W tym roku rządowa spółka szant już nie sponsorowała.















