Do tej niecodziennej sytuacji doszło wczoraj (27.07) na gospodarstwie w Wielkim Podlesiu, w gminie Kościerzyna.
Strażacy zostali zaalarmowani około godz. 15.00 przez właściciela gospodarstwa. Po rozeznaniu sytuacji, druhowie przystąpili do wyciągania zwierzęcia przy użyciu podnośnika:
- Pierwszym założeniem było powiększenie włazu. Zmierzyliśmy stężenie gazu. Okazało się, że konieczne będzie założenie aparatów do ochrony dróg oddechowych. Zeszliśmy po drabinie i próbowaliśmy zabezpieczyć krowę linami i wężami, aby móc ją wyciągnąć.
Mówi Weekend FM Jędrzej Ranczkowski z OSP w Wielkim Klinczu.
Krowa w wyniku niefortunnego wypadku doznała tylko kilku obrażeń skóry. Zwierzę wpadło przez dziurę o wymiarach 80 na 80 cm, a samo szambo było głębokie na ponad 3 metry.
Według zapewnień gospodarza, szambo zostało już odpowiednio zabezpieczone i do podobnej sytuacji nie powinno już dojść.
Dla strażaków z Wielkiego Klinczu to nie pierwsza taka sytuacja. Miesiąc temu dostali wezwanie do krowy, która wpadła do stawu w Śledziowej Hucie.















