Czy na ścieżce rowerowej na ul. Tucholskiej, w pobliżu skrzyżowania z Ustronną i Kolejową w Chojnicach staną znaki "STOP-u"? Wniosek o takie nietypowe rozwiązanie do marszałka województwa pomorskiego i Zarządu Dróg Wojewódzkich wystosował burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Chodzi o poprawę bezpieczeństwa. W tym miejscu kilka miesięcy temu skręcająca do jednej z firm ciężarówka śmiertelnie potrąciła rowerzystę:
- Warto spróbować i poprosić o to, aby na skrzyżowaniu ul. Tucholskiej, Ustronnej i Kolejowej na ścieżkach rowerowych z jednej i drugiej strony usytuować znak "STOP". Ten znak mógłby rowerzystów uczulić, że trzeba stanąć i zobaczyć, czy naprawdę nikt tam nie skręca. Samochody ciężarowe mając wysokie siedzisko kierowcy mają martwe pole widzenia i tych rowerzystów po prostu nie widzą.
Mówi Weekend FM burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
We wniosku do drogowców znalazła się też prośba o zamontowanie barierek, tak by uniemożliwić ciężarówkom rozjeżdżanie chodników.
Zobacz także:
















