Płonącą świątynię udało się uratować, a podczas akcji zużyto 20 tys. metrów sześciennych wody. Na szczęście, był to tylko pożar pozorowany, w trakcie którego chojniccy strażacy doskonalili swoje umiejętności z obsługi sprzętu oraz działania w terenie:
- Chcieliśmy sprawdzić możliwości taktyczno-techniczne naszego sprzętu specjalistycznego. Także doskonalić ich obsługę. Rozpoznać możliwość prowadzenia działań na terenie świątyni, jeżeli chodzi o zaopatrzenie wodne, które w przypadku pożaru tego typu obiektów odgrywa bardzo kluczową rolę.
Mówi reporterowi Weekend FM mł. bryg. Henryk Koźlewicz, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Chojnicach.
Podobne ćwiczenia strażacy odbywają przynajmniej raz w miesiącu. Te dzisiejsze były częściowo powiązane z niedawnym pożarem katedry Notre Dame w Paryżu.















