Prokuratura Rejonowa w Lubartowie prowadzi śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku Łukasza Lonki. Motocrossowiec Człuchowskiego Auto-Moto Klubu Poltarex zmarł 10 lipca - trzy dni po wypadku, którego doznał podczas zawodów na torze w Nowodworze w województwie lubelskim.
Śledczy zlecili wykonanie sekcji zwłok pochodzącego z Wrześni zawodnika. Jak dowiedziało się Weekend FM, ze wstępnych wyników autopsji wynika, że przyczyną śmierci 29-letniego mistrza Polski było uszkodzenie rdzenia kręgowego.
Szczegółowa opinia posekcyjna ma dopiero wpłynąć do prokuratury. Gromadzone są także inne dowody. Jak dowiedziało się Weekend FM, zabezpieczony został motocykl, którym poruszał się Łukasz Lonka oraz kask zawodnika. Śledczy analizują też regulamin zawodów. Planują m.in. powołanie biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków. Dojdzie również do przesłuchania innych zawodników, którzy ścigali się na torze pod Lubartowem.
"Ponawiamy też apel o przekazywanie nam nagrań z tamtych zawodów" - mówi Weekend FM pełniący obowiązki prokuratora rejonowego w Lubartowie Zbigniew Rafałko.
- W tej chwili popularne jest rejestrowanie za pośrednictwem telefonów oraz innych urządzeń. Do tej pory udało się zgromadzić jedno takie nagranie bezpośrednio przed wypadkiem, w którym udział brał pan Łukasz Lonka, ale jeśli można zabezpieczyć inne nagrania do celów śledztwa, bardzo będziemy wdzięczni za takie nagrania.
"Łukasz Lonka był to tak utytułowany zawodnik, że jego błąd będziemy zakładali w ostatniej kolejności, choć i tego wykluczyć nie możemy" - dodaje Weekend FM prokurator Zbigniew Rafałko.















