Nie od poniedziałku do piątku, a tylko w wyznaczone dni będzie w lipcu działał oddział krwiodawstwa w Chojnicach. Przyczyną tego stanu rzeczy jest brak lekarza. Poprzedni pod koniec czerwca zrezygnował z pracy.
Tematem zajmuje się Aneta Czupryniak:
Tylko osiem razy będzie w lipcu czynny chojnicki punkt krwiodawstwa. Dzisiaj już zakończył pracę, a kolejne terminy ustalono na 3, 10, 12, 17, 19, 24 i 31 lipca. Właśnie w te dni do Chojnic będzie ze Słupska dojeżdżał lekarz, który do czasu wypracowania innych rozwiązań, będzie kwalifikował dawców. W Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku mają nadzieję, że to tymczasowe, i że w końcu uda się znaleźć lekarza na stałe. Jak dotąd jednak wszystkie próby, m.in. ogłoszenia z ofertą pracy, rozmowy ze środowiskiem lekarskim i samorządowcami, nie przyniosły efektu. Problem - jak twierdzi centrum w Słupsku - jest ogólnopolski i wiąże się z niedoborem wykwalifikowanej kadry medycznej.















