W ubiegłym roku było to 56 potwierdzonych przypadków. Na tę chorobę nie ma szczepionki, dlatego ważne jest, aby po każdym spacerze dokładnie obejrzeć swoje ciało, czy nie ma na nim groźnego pajęczaka, który przenosi poważne choroby, takie jak borelioza czy kleszczowe zapalnie mózgu. Kleszcze czyhają na swoje ofiary nie tylko w lasach, ale również w miejskich parkach.
W powiecie kościerskim w ubiegłym roku stwierdzono w sumie 56 przypadki zachorowań na wieloukładową chorobę zakaźną - boreliozę. - W tym roku tylko do początku czerwca stwierdzono już 19 przypadków - mówi Weekend rzecznik Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Kościerzynie Katarzyna Duska:
- Wzrost na pewno wynika z lepszej diagnostyki, że coraz więcej osób jest poddawane badaniom w kierunku boreliozy i też na pewno zwiększyła się populacja kleszczy na naszym terenie.
Eksperci podkreślają, że nie ma skutecznego sposobu na uniknięcie kontaktu z kleszczami. Dlatego ważna jest profilaktyk, np. odpowiedni ubiór zakrywający ciało i głowę oraz dokładne oglądanie ciała po każdym spacerze. Nie zaszkodzą też chemiczne środki odstraszające.















