Sprawa przebudowy fragmentu drogi gminnej z Sierpowa do Domyśla podzieliła radnych z gminy Czarne. Burmistrz Piotr Zabrocki próbował przekonać ich do wyrażenia zgody na przebudowę około 500-metrowego odcinka w samym Sierpowie. Miał on zostać wyłożony płytami betonowymi. Gmina miała na ten cel przeznaczyć 50 tys. zł, a drugie tyle miały dołożyć Lasy Państwowe. Do porozumienia gminy z leśnikami nie dojdzie, bo radni się na nie nie zgodzili.
- To jest droga strategiczna Lasów Państwowych. Lasy Państwowe wtedy, gdy ta droga będzie w miarę wyremontowana, cały transport dłużycy pójdzie przez Sierpowo. Nie wiem, czy mieszkańcy będą tak zadowoleni.
- Nie rozmawiamy jak poprzednio o remoncie drogi za 2 czy 3 mln w całości, rozmawiamy o odcinku kilkusetmetrowym do końca wsi, gdzie mieszkają mieszkańcy. Mój głos jest za z tego względu, że ta droga teraz szutrowa jest, uciążliwa dla mieszkańców, kurzy się strasznie. Bądźmy też zadowoleni z tego, że Lasy nam dokładają, bo mogą nam dołożyć, ale nie muszą.
Mówili w czasie sesji radni Bogusław Lonczak i Krzysztof Popowniak. Ten drugi był jednym z pięciu radnych, którzy poparli uchwałę. Podobnie głosowali Janusz Winnicki, Tomasz Satyła, Janusz Stanik i Piotr Balcerowicz. Pozostali obecni na sesji rajcy byli przeciwni. Po takim wyniku głosowania sołtys Sierpowa Jerzy Jaśkiewicz wyszedł z sali obrad.















