Zespół udało się ściągnąć na chojnicką scenę pomimo protestów przedstawicieli Akcji Katolickiej oraz decyzji burmistrza Arseniusza Finstera, zakazującej finansowania koncertu grupy z miejskich pieniędzy. Jak informowaliśmy w Weekend FM, w ocenie burmistrza, twórczość Vadera zawierała "mowę nienawiści".
Już po koncercie w rozmowie z reporterem Weekend FM członkowie Vadera skomentowali całe zamieszanie związane z ich przyjazdem do Chojnic.
"Jesteśmy profesjonalnym zespołem i taką staramy się grać muzykę. Każdy widzi w niej co innego" - mówi Weekend FM gitarzysta zespołu Vader Marek Pająk.
- To co pan burmistrz zauważa w tej muzyce, ciężko jakby dyskutować. Z opiniami się nie dyskutuje. On coś takiego czuje, to jest jego kwestia, natomiast było bardzo dużo ludzi, którzy dobrze się bawili i średnia wieku już sama mówi za siebie, że byli i dorośli, i byli młodsi. Muzyka połączyła tutaj jakby całą sytuację, a umówmy się, że muzyka powinna być jak najdalej od polityki i tak będzie dobrze.
Jak informowaliśmy w Weekend FM, koncert zespołu Vader trwał około 40 minut. Został przerwany z powodu nadciągającej nad Chojnice burzy.
Zobacz także:
















