Ten, który funkcjonuje tam obecnie, został zakupiony w 2006 roku:
- Ten już jest wysłużony, mamy co chwilę jakieś problemy, co miesiąc jest jakaś awaria i też szukamy rozwiązania, rozmawiamy z różnymi instytucjami, Urzędem Marszałkowskim, z panem dyrektorem, panem wojewodą, niestety jest 800 tys. minimum, żeby taki rentgen był nowy. Nas nie stać, szpitala tym bardziej, dlatego musimy znaleźć rozwiązanie i znaleźć sposób finansowania.
Mówi Weekend FM starosta sępoleński Jarosław Tadych. Przypomnijmy że w powiecie sępoleńskim po raz kolejny obowiązuje program naprawy finansów, a spółka zarządzająca szpitalem zanotowała w 2018 roku stratę na poziomie 440 tysięcy złotych.















