Założyli czarne ubrania, by podkreślić nastroje i sytuację panującą w inspektoratach w całej Polsce. Pracownicy Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Chojnicach także zaostrzyli trwający od grudnia ubiegłego roku protest i biorą dziś udział w "czarnym poniedziałku". Chodzi im o niezrealizowane rządowe obietnice o podwyżce płac.
- Obiecano nam, właściwie minister Ardanowski obiecał nam do końca 1. kwartału znalezienie 40 mln zł na podwyższenie pensji pracowników inspekcji, do dzisiaj właściwie nie została zrealizowana ta obietnica. Postanowiliśmy zaostrzyć protest, na razie jest to tzw. "czarny poniedziałek". Jeśli nie przyniesie to efektu, będziemy kontynuować protest.
Mówi Weekend FM inspektor z inspektoratu w Chojnicach, Katarzyna Matysiak.
Zaostrzenie protestu zakłada m.in. akcje na drogach i przejściach dla pieszych. W chojnickim inspektoracie weterynarii pracuje 10 osób. Zarabiają od 2 do 3 tys. zł brutto.















