Według wcześniejszych szacunków, pracę w miejskich szkołach od września mogło stracić nawet 20 osób. To o 39 etatów mniej. Powodem problemów są reforma oświaty, odejście dwóch roczników ostatniej klasy gimnazjum i ósmych klas szkoły podstawowej. Nie pomaga też czynnik demograficzny.
- Ostatecznie tylu zwolnień nie będzie - mówi Weekend FM wiceburmistrz Kościerzyny Dawid Jereczek:
- Polityka kadrowa, która już od 2-3 lat była prowadzona w szkołach miejskich jest taka, że nauczyciele mieli więcej godzin ponadwymiarowych i od września te godziny zejdą im do "gołego" pensum, ale przez to uchroniliśmy, że nie musimy tych 20 osób zwalniać.
Bez zwolnień się jednak nie obejdzie. W Szkole Podstawowej nr 6 pracę straci 5 osób, w tym jedna z uprawnieniami emerytalnymi, w szkole nr 4 zwolniona zostanie 1 osoba, która pracowała dwie godziny tygodniowo. Obniżone zostaną też wymiary godzin: dwóm osobom w Szkole Podstawowej nr 6 i trzem kolejnym w czwórce.















