Dziś obchodzą 30-lecie swojego istnienia i mogą być dumni, że pomogli tysiącom potrzebujących. Ale kiedy zaczynali - lęk przed tą chorobą był tak silny, że nawet rodziny wyrzucały z domów swoje dzieci i bliskich. Bo nikt nie chciał mieć obok siebie chorych na AIDS i zakażonych HIV. Pomóc nie potrafiło nawet państwo. Właśnie dlatego w 1989 roku powstało Stowarzyszenie "Solidarni Plus", które prowadzi Eko Szkołę Życia w Wandzinie pod Człuchowem. Dokładnie 30 lat temu założył je Marek Kotański:
- To stowarzyszenie powstało i natychmiast w 89 r. miało już 150 pacjentów, a dzisiaj się zajmuje tym samym, z tym, że jeszcze doszły 2 oddziały uzależnień, doszło centrum integracji społecznej i jeszcze parę innych takich działań postpenitencjarnych, gdzie pacjenci po terapiach zostawali i zostają jeszcze na jakiś czas, żeby zdobyć zawód.
Mówi przewodniczący zarządu Stowarzyszenia "Solidarni Plus" w Wandzinie Donat Kuczewski.
11 lat temu na terapię do Wandzina przyjechał między innymi Marcin Martuszewski z Wałcza:
- Byłem osobą spisaną na straty, zero motywacji do życia, byłem zagubiony przez alkohol, narkotyki i leki. Kupę długów, wyroków, zero perspektyw na życie. Po paru tygodniach w ośrodku odnalazłem się, to miejsce otworzyło mi oczy na dalsze życie i realizowanie siebie. Ciężka praca postawiła mnie twardo na nogi, gdzie założyłem rodzinę, wybudowałem domek, zrobiłem parę szkół podyplomowych i w dalszym ciągu realizuję się tutaj dla ludzi, spełniam się.
Stowarzyszenie Solidarni Plus prowadzi 3 ośrodki terapii uzależnień - w Gajkach koło Słupska, w Darżewie koło Koszalina i Wandzinie pod Człuchowem. Ten ostatni jest największą tego typu placówką w Polsce dla osób chorych na AIDS, zakażonych wirusem HIV, uzależnionych od alkoholu oraz bezdomnych. W sumie przez ostatnich 30 lat z pomocy stowarzyszenia "Solidarni Plus" skorzystało 20 tysięcy osób uzależnionych i niepełnosprawnych.
Posłuchaj reportażu o działalności Stowarzyszenia "Solidarni Plus":

























