64-letni Josef Petrik i jego 38-letni syn o tym samym imieniu i nazwisku poprowadzą pierwszoligową Chojniczankę w nowym sezonie pierwszej ligi. Chojnicki klub ogłosił właśnie, że osiągnął porozumienie z duetem szkoleniowców z Czech. Kontrakty mają zostać podpisane w ciągu kilku dni.
„W czasie poszukiwań trenera na nowy sezon do klubu wpłynęło kilkanaście kandydatur, a my rozmawialiśmy z kilkoma szkoleniowcami. Wśród nich pojawił się duet czeski, z którym spotkaliśmy się dwukrotnie” - mówi Weekend FM wiceprezes Chojniczanki Jarosław Klauzo.
Wspólnie, jednogłośnie cały zarząd uznał, że to będzie dobry kierunek, że taka troszeczkę zmiana świeżego spojrzenia nowych ludzi, nie z tej karuzeli polskiej, to być może jest ten moment właśnie, żeby w Chojniczance spróbować po tym trudnym sezonie pod każdym względem, że tak powiem oczyścić atmosferę i powietrze i dać nowe życie tej drużynie.
Jak informuje Chojniczanka w swoim komunikacie, czescy szkoleniowcy ostatnio pracowali w czwartoligowym czeskim FK Prepere. Josef Petrik junior jako zawodnik grał m.in. w polskich klubach Pelikan Łowicz, Stilon Gorzów Wielkopolski czy Pogoń Szczecin. Jego ojciec przez większość kariery był związany ze Slovanem Liberec, gdzie pracował jako pierwszy trener, asystent czy szef skautingu. W tym czasie Slovan trzykrotnie był mistrzem Czech, dotarł do ćwierćfinału Puchary UEFA i finału Pucharu Intertoto.
Chojniczanka nie zdradza na razie na jak długo umowy z czeskim duetem mają zostać podpisane.















