W tym czasie 29-latek rozegrał 53 mecze, w których strzelił siedem goli. Dziś Chojniczanka potwierdziła, że obowiązująca do połowy 2020 roku umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.
- Jestem doświadczonym zawodnikiem, odległość między moim rodzinnym domem a Chojnicami jest dosyć spora. Równo za tydzień zmieniam status swój z kawalerskiego na żonaty i gdzieś chciałbym kontynuować przygodę z piłką, gdzieś na południu Polski i myślę, że to jeden z głównych powodów. Wiedzą o tym i to prezes mi powiedział, że jestem zawodnikiem, którego nie chcieli się pozbyć, ale poszli mi na rękę.
Mówi Weekend FM Tomasz Boczek. Jak dodaje, ma propozycje z kilku klubów, jednak z żadnym nie związał się jeszcze kontraktem.
W Chojniczance w przyszłym sezonie nie zobaczymy także Damiana Piotrowskiego. On grał w żółto-biało-czerwonych barwach przez prawie półtora roku. Zaliczył 30 meczów i siedem goli. Władze chojnickiego klubu zdecydowały, że nie przedłużą z nim wygasającej z końcem sezonu umowy. Z chojnickiego klubu odejdę tez Deleu i Paweł Żyra.















