Wszędzie były porozrzucane szkielety i szczątki różnych gatunków zwierząt, a po posesji biegały ekstremalnie wychudzone psy. - Taki widok zastali inspektorzy ds. ochrony zwierząt oraz pracownicy kościerskiego schroniska podczas interwencji we wsi Szczodrowo, niedaleko Kościerzyny.
Do inspektoratu OTOZ Animals wpłynęło zgłoszenie, że na jednej z posesji pozostawiono zwierzęta. Widok, który zastali na miejscu pracownicy był makabryczny:
- Naszym oczom ukazał się naprawdę dramatyczny widok, cztery ekstremalnie wychudzone, zaniedbane psiaki, wystraszone, troszeczkę zdziczałe. Kiedy zaczęliśmy rozglądać się po posesji, to im dalej szliśmy, tym widok był bardziej dramatyczny. Na całej posesji są poroznoszone resztki kości różnych zwierząt, jest tego bardzo dużo. W jednym miejscu zastaliśmy zamknięty kojec i tam zwłoki rozkładającego się psiaka.
Mówi Weekend FM kierownik schroniska dla zwierząt w Kościerzynie Ewelina Komorowska. I dodaje, że cztery wychudzone psy udało się uratować. Trafiły do schroniska dla zwierząt w Kościerzynie.
Podczas interwencji nie zastano właścicieli posesji. Ze wstępnych ustaleń wynika, że wcześniej w tym miejscu funkcjonowała ferma lisów, a jej właściciel nie żyje co najmniej od kilku miesięcy. Na razie nie wiadomo, kto do tej pory opiekował się zwierzętami. To ma ustalić policja, bo pracownicy schroniska i inspektorzy planują złożyć w tej sprawie zawiadomienie.
Dodajmy, że można też wesprzeć psy, które dotarły do kościerskiego schroniska z interwencji w Szczodrowie. Szczegółowe informacje na ten temat znajdziecie na facebook"u, a dokładnie na profilu Fundacja "Animalsi" Schronisko dla Zwierząt w Kościerzynie.




















