Jest kolejne postępowanie prokuratorskie dotyczące kwoty kilkuset tysięcy złotych w ramach rozliczenia z Narodowym Funduszem Zdrowia. O pieniądze walczą szpitale w Bytowie i Miastku. W związku z tą sprawą prezes Szpitala Powiatu Bytowskiego Beacie Ładyszkowskiej i dwóm pracownicom postawiono zarzuty. Osoby te miały się dopuścić nierzetelnego przygotowywania dokumentacji do rozliczenia z gdańskim oddziałem NFZ.
Mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska:
- W Prokuraturze Okręgowej w Bydgoszczy prowadzone jest postępowanie w sprawie rzetelności dokumentacji dotyczącej świadczeń udzielania opieki zdrowotnej. W toku tego postępowania prezes szpitala Beacie Ł. postawiono zarzuty dopuszczenia się czynu polegającego na tym, że w okresie od stycznia do grudnia 2013 r. poleciła podległym pracownicom poświadczenie nieprawdy m.in. w wystawianych dla pomorskiego oddziału NFZ w Gdańsku raportach statystycznych co do okoliczności dotyczących miejsca wykonywania badań endoskopowych ponad 300 pacjentów, a także miejsca hospitalizowania kilku pacjentów.
Prezes Beata Ładyszkowska nie zgadza się ze stawianymi jej zarzutami:
- Ja mam postawione rzeczywiście zarzuty, z którymi się nie zgadzam, mają też postawione dwie pracownice w szpitalu podobne zarzuty i też się z nimi nie zgadzam w stosunku do tych pracowników i oni też się z nimi nie zgadzają. Zarzuty dotyczą spraw, które się działy już dużo wcześniej, kilka lat zanim ja tu przyszłam jako prezes do szpitala i wynikają z dobra pacjenta. Chodziło o to po prostu, żeby zarówno kolonoskopia, jak i gastroskopia były wykonywane i w Bytowie i w Miastku, żeby pacjenci nie musieli dojeżdżać z Miastka do Bytowa i z Bytowa do Miastka. Chodziło tutaj tylko o dobro pacjentów.
Według starosty bytowskiego Leszka Waszkiewicza, który sprawuje właścicielski nadzór nad lecznicą, sprawa zakończy się, podobnie jak poprzednie, umorzeniem:
- Jest to zaskoczenie, albowiem ta sprawa ciągnie się przez wiele lat, była już przez prokuraturę umarzana, później były odwołania od tych decyzji, była wznawiana i też wydaje mi się, że teraz ta sprawa skończy się pozytywnie dla pracowników szpitala.
Prezes bytowskiego szpitala Beata Ładyszkowska z dniem 15 maja kończy kadencję. Zastąpi ją wybrana na trzyletnią kadencję obecna dyrektor do spraw techniczno administracyjnych Beata Hinc.
Dowiedz się więcej:
Prezes szpitala bytowskiego Beata Ładyszkowska usłyszała zarzuty nierzetelnego przygotowania dokumentacji dotyczącej wykonywania usług medycznych.
Sprawa dotyczy 2013 roku. Nierzetelność miała polegać na tym, że kontrakt na badania między innymi kolonoskopowe był dla szpitala bytowskiego, a badania odbywały się zarówno w szpitalu w Bytowie, jak i w Miastku. Dodajmy, że w tamtym czasie szpital był jedną spółką. Beata Ładyszkowska nie zgadza się z tymi zarzutami:
Rozmawiał Marcin Pacyno.















