Wprawdzie w porównaniu z rokiem 2017 nieco spadło, ale bezrobocie w powiecie tucholskim na koniec roku 2018 wciąż było relatywnie wysokie. Odnotowano, że stopa bezrobocia wyniosła wtedy 11,1 proc. Dla porównania, w województwie kujawsko-pomorskim była na poziomie 8,8 proc., a w całym kraju 5,8 proc.
Z czego to wynika? - na sesji Rady Miejskiej w Tucholi tłumaczyła Jadwiga Łyczywek, zastępca dyrektora PUP w Tucholi.
Ponad 70% bezrobotnych to są mieszkańcy wsi. Praca jest w różnych miejscach, bo i w Tucholi i w miejscowościach gminnych, ale i w miejscowościach poza gminnych, a z dojazdem do pracy jest bardzo różnie. Komunikacja praktycznie jest bardzo słaba, dużo zakładów pracy, szczególnie tych większych pracuje na zmiany.
Dojazdy to jedno, ale bezrobotni w powiecie tucholskim chętnie korzystają też z tzw. profilowania. Prawie połowa z nich znajduje się w trzecim profilu, a to oznacza, że nie można im przedstawiać ofert, bo z różnych względów, np. zdrowotnych, nie są gotowi do podjęcia pracy. - Ten przepis, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, zostanie wkrótce uchylony - dodaje Jadwiga Łyczywek.















