Odpady, które na terenie gminy Chojnice mieli porzucić zatrzymani przez katowicką prokuraturę członkowie grupy przestępczej - w tym dwoje chojniczan - nie są niebezpieczne. Chodzi o ujawnione w ubiegłym roku składowisko w Ogorzelinach. - Potwierdza to ekspertyza - mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
- Specjalistyczna ekspertyza określiła te odpady jako nie niebezpieczne, one nie mają żadnego niebezpieczeństwa. To jest w większości węglan wapnia i to wynika z badań prokuratury, czyli to nie są niebezpieczne odpady, przynajmniej te w Ogorzelinach.
O działaniach Prokuratury Regionalnej w Katowicach informowaliśmy w połowie kwietnia. Tamtejsi śledczy zatrzymali 15 osób, którym zarzucili m.in. udział w grupie przestępczej oraz stwarzanie zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób. Aresztowani mieli porzucać w różnych częściach kraju odpady niewiadomego pochodzenia.















