Wiadomo, jaka prokuratura zajmie się sprawą nieprawidłowości w chojnickim niepublicznym przedszkolu "Skrzaty". Okręgówka w Słupsku wyznaczyła już odpowiednią jednostkę. Prokuratura w Chojnicach wnioskowała bowiem o wyłączenie z postępowania.
- Prokuratura Rejonowa w Chojnicach złożyła wniosek o wyłączenie tamtejszej prokuratury z prowadzenia sprawy dotyczącej przedszkola w Chojnicach. Prokurator okręgowy w Słupsku uwzględniając ten wniosek przekazał sprawę do dalszego prowadzenia do Prokuratury Rejonowej w Człuchowie.
Potwierdza Weekend FM rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku, Paweł Wnuk.
Jak już informowaliśmy w Weekend FM, wychowawczynie w chojnickim przedszkolu miały się dopuszczać przemocy wobec dzieci, także tych cierpiących na autyzm. Według relacji rodziców, opiekunki m.in. kneblowały przedszkolaków, zakładały im na usta klamerki i zamykały za karę w ciemnym pomieszczeniu.
Poseł PiS ze Słupska interweniuje w sprawie nieprawidłowości w chojnickim przedszkolu
Opisywane w mediach zachowanie jest skandaliczne, karygodne i zasługuje na najwyższe potępienie - uważa Piotr Muller, poseł PiS ze Słupska oraz wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego i o sprawie nieprawidłowości w chojnickim przedszkolu informuje samego Zbigniewa Ziobro.
O jej wyjaśnienie w osobnym piśmie prosi też pomorską kurator oświaty.
- Rozmawiałem osobiście z panią kurator, aby tutaj bardzo szczegółowo została przeprowadzona kontrola, a pana ministra Zbigniewa Ziobro, który pełni funkcję prokuratora generalnego poprosiłem też, aby nadzór nad tym postępowaniem przejęła prokuratura wyższego szczebla, bo siłą rzeczy ciężko jest działać prokuratorom lokalnym w tym zakresie, tym bardziej, że to dotyczy społeczności lokalnej, budzi jakieś emocje. Myślę, że tutaj nadzór prokuratora generalnego lub prokuratury wyższego szczebla wydaje się zasadny.
Mówi Weekend FM poseł Piotr Muller.
Pomorska kurator oświaty ma także odpowiedzieć na pytanie, czy w chojnickim przedszkolu, w którym nauczycielki miały się dopuszczać przemocy wobec 4- i 5-letnich dzieci, wcześniej prowadzono kontrole i czy wykazywały one jakieś nieprawidłowości.
A według relacji rodziców dzieci uczęszczających do chojnickiego przedszkola, opiekunki m.in. kneblowały przedszkolaków, zakładały im na usta klamerki i zamykały za karę w ciemnym pomieszczeniu.















