Burmistrz Czarnego Piotr Zabrocki nie znalazł się dotąd w składzie żadnej z komisji nadzorujących egzamin gimnazjalistów w jego mieście. Zarówno wczoraj (10.04), jak i dziś (11.04) pojawił się jednak w miejscowej szkole, deklarując, że jest gotów wywiązać się ze swojej wcześniejszej deklaracji. A zarzekał się, że jeśli będzie kłopot z obsadzeniem składu zespołów nadzorujących sprawdziany trzecioklasistów, weźmie urlop w urzędzie i zasiądzie w jednej z komisji.
Okazało się jednak, że bez pomocy Piotra Zabrockiego, który jest z wykształcenia polonistą, udało się zgromadzić wystarczającą liczbę pedagogów. Burmistrz pozostaje jednak na liście rezerwowej i najprawdopodobniej jutro zostanie powołany do komisji.
"Moja deklaracja była spowodowana tym, że zdaję sobie sprawę, jakie konsekwencje rodziłyby się dla mnie jako organu prowadzącego, gdyby egzaminy nie doszły do skutku" - mówi Weekend FM Piotr Zabrocki.
- Jeżeli będzie potrzeba, to zostanę powołany do głównego składu, a pani dyrektor wyrażała się, że będę bardziej pomocny w piątek. Tych komisji ma być po prostu więcej, natomiast ja chcę też słowom swoim sprostać, że ja chcę pracować w komisji.
Dodajmy, że w czarneńskiej Szkole Podstawowej z klasami gimnazjalnymi egzamin zdaje 78 uczniów.















