Na samym początku meczu oraz w doliczonym czasie gry Chojniczanka straciła bramki we dzisiejszym (3.04) meczu z GKS-em w Katowicach. Zaległe spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Po kilkudziesięciu sekundach prowadzenie rywalom dał Tymoteusz Puchacz, a w końcówce wyrównał Bartosz Śpiączka. Bramkę na 1:1 dla MKS-u strzelił Krzysztof Danielewicz, a na 2:1 dla zespołu z Chojnic trafił Janusz Surdykowski. Gdy Chojniczanka była na prowadzeniu, Adrian Błąd nie wykorzystał rzutu karnego dla „GieKSy”.
Można powiedzieć, że w pierwszych sekundach i w ostatnich sekundach straciliśmy bramki i przez to wracamy tylko z jednym punktem, ale z drugiej strony należy ten punkt szanować. Tu jest bardzo trudny teren, zawsze się tutaj ciężko gra. Mimo tego, że wydawałoby się, że mamy ten mecz całkowicie pod kontrolą. Tak jak mówiłem, jeżeli nie strzela się tak wyśmienitych okazji, które mieliśmy, to niestety tutaj, grając z GKS-em, trzeba się cieszyć z remisu.
Mówił w czasie pomeczowej konferencji prasowej trener Chojniczanki Maciej Bartoszek.
Jego zespół kolejny mecz także rozegra na wyjeździe. W sobotę (6.04) o 18.00 zmierzy się w Olsztynie ze Stomilem. Chojniczanka przystąpi do tego spotkania jako siódma drużyna w tabeli Fortuna 1. Ligi.
Fortuna 1. Liga: GKS Katowice – Chojniczanka 2:2 (1:2)
Bramki: Tymoteusz Puchacz (1), Bartosz Śpiączka (90+2) - Krzysztof Danielewicz (16), Janusz Surdykowski (30).
Chojniczanka: Radosław Janukiewicz - Rafał Kobryń, Hubert Wołąkiewicz (60 Tomasz Boczek), Kamil Sylwestrzak, Przemysław Pietruszka - Miłosz Przybecki (75 Jacek Podgórski), Krzysztof Danielewicz, Paweł Zawistowski, Piotr Grzelczak - Tomasz Mikołajczak, Janusz Surdykowski (83 Paweł Żyra). Trener: Maciej Bartoszek.















