Jeśli nic się nie zmieni, sołectwo Sikorz w gminie Sępólno Krajeńskie zostanie zlikwidowane. To obraz po zebraniu wiejskim w tej miejscowości, na którym miało dojść do wyborów nowej rady sołeckiej i sołtysa. W Sępólnie Krajeńskim jest nasz reporter Maciej Bór. - Powiedz, co w tej sytuacji czeka mieszkańców Sikorza?
Teraz to wszyscy czekają, czy być może jednak ktoś się zdecyduje na kandydowanie. Dotychczasowa sołtys Zofia Staręga ponoć kategorycznie stawia sprawę i nie zamierza wycofywać złożonej rezygnacji, a bezkrólewie w sołectwie nie może trwać w nieskończoność. W tym przypadku sytuacja jest taka że Sikorz zaczyna się tam gdzie kończy Sępólno, więc są na pewno mieszkańcy którzy chcieliby żeby wieś została włączona do miasta. A taki właśnie scenariusz jest bardzo prawdopodobny, jeśli w drugim terminie znowu nie uda się wybrać zarówno sołtysa, jak i rady sołeckiej.
"Jeśli w drugim terminie sołtysa również nie uda się wybrać, Rada Miejska będzie musiała zdecydować o likwidacji sołectwa" - mówi Weekend FM burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski:
- Sikorz akurat ma te walory, że mógłby być włączony do Sępólna, ponieważ zabudowa zwarta już bezpośrednio łączy się z zabudową zwartą w Sępólnie Krajeńskim, natomiast wybudowana w takiej sytuacji musiałyby być włączone do sąsiednich sołectw.
Drugi termin zebrania sołeckiego w Sikorzu został wyznaczony na 3 kwietnia.















