Daniel M. odpowiada za zabicie byłej żony ponad 20 lat temu i ukrycie jej zwłok w piwnicy kamienicy w Debrznie, w której mieszkali.
Jest ze mną reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka, który zajmuje się tym tematem. Powiedz, z jakich przyczyn proces może zostać wznowiony?
Dzień dobry. Wszystko wywołała choroba nowotworowa jednego z ławników. Ponieważ będzie musiał poddać się długotrwałemu leczeniu, nie będzie już mógł uczestniczyć w pracach sądu i został skreślony z listy ławników. Zastąpi go kto inny. Skład sędziowski w sprawach karnych nie może się jednak zmieniać w trakcie procesu i to rodzi konieczność przeprowadzenia wszystkich czynności od nowa. A dodam, że dotąd odbyło się osiem rozpraw: po trzy w styczniu i lutym i dwie w marcu. To w sumie kilkadziesiąt godzin spędzonych już na sali sądowej. Istnieje jednak wyjście z tej sytuacji. Strony mogą się zgodzić na to, żeby wyjaśnienia czy zeznania zostały odczytane - w całości lub części. Jak informuje mnie w piśmie przewodniczący Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Słupsku sędzia Jacek Żółć, swojego stanowiska w tej sprawie strony do 21 marca nie zajęły. Wygłoszą je najprawdopodobniej właśnie podczas dzisiejszej rozprawy.
Tyle Wojciech Piepiorka, dziękuję. Dodam jeszcze, że kolejne terminy rozpraw zaplanowane są na 16 i 30 kwietnia.















