Klub PiS w Radzie Miejskiej Chojnic krytykuje wypowiedź dyrektora generalnego ratusza. Podczas komisji edukacji Robert Wajlonis zaproponował, by podczas strajku nauczycieli to katecheci zaopiekowali się uczniami oraz by na pierwsze dni protestu przesunąć kościelne rekolekcje.
"Nie możemy zaakceptować takiego pomysłu" - mówi Weekend FM przewodniczący klubu PiS w chojnickiej Radzie Bartosz Bluma:
- Uważamy, że to jest instrumentalne traktowanie Kościoła katolickiego i samych katechetów. Oni nie są na usługach ratusza, a jeżeli chodzi o terminy rekolekcji, one są dużo wcześniej ustalane między dyrekcją a proboszczami poszczególnych parafii, stąd tutaj nie ma możliwości, żeby jakieś zmiany tutaj ewentualnie dokonywać, tym bardziej, że część rekolekcji już się odbyła po prostu.
W swoim oświadczeniu chojniccy radni PiS zaapelowali także do nauczycieli, by ci "nie pozostawiali uczniów bez należytej opieki".
Co na to pomysłodawca?
"Pozostawienie uczniów pod opieką katechetów podczas strajku nauczycieli to dobry pomysł. Nie wycofuję się z niego" - tak dyrektor generalny Urzędu Miejskiego w Chojnicach odpowiada na oświadczenie radnych PiS-u. W dokumencie podpisanym przez przewodniczącego klubu Bartosza Blumę, pada zarzut "instrumentalnego traktowania Kościoła katolickiego".
Tymczasem Robert Wajlonis podtrzymuje także swoją propozycję przeniesienia terminu kościelnych rekolekcji na 8 kwietnia, czyli dzień rozpoczęcia zapowiadanego strajku w szkołach:
- Te rekolekcje tak i tak odbyć się powinny, więc przynajmniej mamy zyskane 3 dni, gdzie fachowcy, osoby nie dość, że będące pedagogami, to jeszcze posiadające wiedzę specjalistyczną zajmą się uczniami w trakcie strajków. Myślę, że jest to sam pozytyw tej sytuacji, tym bardziej, że jeżeli nauczyciele religii mówią, że nie mogą strajkować, a ja uważam, że rzeczywiście tak jest, to myślę, że najzwyczajniej w świecie powinni w tym czasie po prostu pracować.
Dyrektor Wajlonis podkreśla także, że katecheci są pracownikami szkół i otrzymują za swoją pracę wynagrodzenie, więc "sensownym rozwiązaniem" jest - jego zdaniem - zaangażowanie ich do zapewnienia opieki w szkołach w czasie strajku, podobnie jak innych nauczycieli, którzy protestować nie będą.















