Wójt gminy Chojnice nie zgadza się na porozumienie miasta i powiatu w sprawie zatrudniania nauczycieli zwolnionych na skutek reformy oświatowej. Przypomnijmy, że zakłada ono pierwszeństwo w dawaniu pracy tym spośród nich, którzy w tej chwili pracują w szkołach miasta Chojnice.
- A co z nauczycielami z pozostałych gmin? - pyta wójt Zbigniew Szczepański i zapowiada, że będzie walczył o prawa tych, którzy uczą w podległych mu szkołach.
Nie ma podziału na nauczycieli miasta, gminy czy powiatu chojnickiego. Tak być nie może. Wyjaśniałem tę kwestię ze starostą Stanisławem Skają - on mówi, że absolutnie, wszyscy nauczyciele będą traktowani jednakowo, według kompetencji i potrzeb danej szkoły. To dyrektorzy szkół będą decydowali o tym, czy zwolnionego nauczyciela z miasta Chojnice, z gminy Chojnice, Czersk, czy Brusy przyjąć do szkoły.
Jak ustaliło Weekend FM, ze szkolnej mapy gminy Chojnice znika w tym roku 6 gimnazjów. Wiąże się to z niebezpieczeństwem utraty pracy przez część uczących tu nauczycieli.















