- Chojnice i Charzykowy to mój dom prawie, bo ja się tu prawie wychowałem - mówił w sobotę w radiu Weekend FM podróżnik, dziennikarz i fotoreporter Jarosław Kret. W rozmowie z Markiem Marcinkiewiczem znany prezenter wspominał swoje dzieciństwo w Chojnicach i wyjaśniał dlaczego często wraca w te strony.
- Moja babcia, mój pradziadek, moje wujostwo i ciotkostwo i moja mama to są albo Chojniczanie urodzeni, albo Chojniczanie napływowi. Nie pamiętam dziadka, bo dziadek zginął w czasie II Wojny Światowej, ale pradziadek przeżył. Pamiętam on ´73 roku zmarł, ale mieszkał tu w Chojnicach. W Chojnicach przy ulicy Gimnazjalnej, tam mieli kamienicę, mieli sklep mięsny - wspominał Jarosław Kret.
- Ja nie lubię Warszawy, przyjeżdżam tutaj, żeby złapać oddech. Jakbym mógł, jakbym miał tutaj dobre zaczepienie zawodowe, to bym sobie spróbował kupić dom w Charzykowach i w ogóle zapomniał o tej Warszawie - mówił Jarosław Kret.
Marek Marcinkiewicz pytał też Jarosława Kreta o światowe podróże i pogodę. Znany prezenter zdradził prognozę na najbliższe dni dla Chojnic i regionu. Posłuchaj rozmowy:
Jarosław Kret przyjechał do Chojnic na zaproszenie Chojnickiego Centrum Kultury, gdzie na sobotę zaplanowano otwarte dla mieszkańców spotkanie z prezenterem.



















