Wracamy do tematu konfliktu w bytowskiej firmie Drutex.
Przypomnijmy, że w poniedziałek (25.02.) prezes firmy poinformował o zwolnieniu z pracy najważniejszych osób zarządzających w firmie, czyli córki, zięcia i dwóch bratanków. W środę (27.02.) żona prezesa oświadczyła, że wyraża sprzeciw wobec czynności prawnych i faktycznych swojego męża związanych z firmą. O szczegółach reporter Weekend FM Marcin Pacyno:
Czytając oświadczenie można wywnioskować, że ma ono charakter pewnego zablokowania działań majątkowych i finansowych prezesa Drutexu. Czytamy w nim.
Wyrażam sprzeciw wobec następujących czynności faktycznych i prawnych mojego małżonka Leszka Konstantego Gierszewskiego dotyczących zarządu Majątkiem wspólnym, tj.: - samodzielnego, tj. bez mojej zgody, wykonywania jakichkolwiek uprawnień korporacyjnych oraz majątkowych znajdujących się w naszym majątku wspólnym akcji spółki Drutex S.A. z siedzibą w Bytowie, w szczególności samodzielnego wykonywania prawa głosu z akcji, samodzielnego zgłaszania żądania zwołania lub samodzielnego zwoływania walnych zgromadzeń ww. spółki, zbywania, obciążania; - samodzielnego, tj. bez mojej zgody, zaciągania wszelkich zobowiązań oraz dokonywania rozporządzeń, zawierania jakichkolwiek umów zobowiązujących do rozporządzenia, obciążania pod jakimkolwiek tytułem przedmiotów majątkowych, nieruchomości, wierzytelności, rzeczy ruchomych, akcji oraz jakichkolwiek innych praw udziałowych w spółkach należących do majątku wspólnego za wyjątkiem czynności w bieżących sprawach życia codziennego lub zmierzających do zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny; - samodzielnego, tj. bez mojej zgody, dysponowania pochodzącymi z majątku wspólnego środkami finansowymi w kwocie przewyższającej 50 000,00 (pięćdziesiąt tysięcy) złotych miesięcznie, znajdującymi się na rachunkach bankowych w kraju i za granicą. Dokonanie którychkolwiek z czynności wymienionych powyżej uzależnione jest od wyrażenia przeze mnie uprzedniej zgody na piśmie z podpisem notarialnie poświadczonym pod rygorem bezwzględnej nieważności czynności prawnej.
Pismo trafiło także do członków zarządu, sądu rejestrowego i banków.















