Złożone zostało krótko po ślubowaniu, ale dopiero teraz opublikowane. Mowa o oświadczeniu majątkowym nowego wójta gminy Koczała. Jerzy Bajowski nigdy wcześniej nie był zobowiązany do ujawnienia swojego majątku. Teraz się to zmieniło. Jego oświadczeniu majątkowemu przyjrzał się reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
Jerzy Bajowski dotąd utrzymywał się z prowadzenia agencji bankowej i kolektury Lotto. Ta działalność przez 11 miesięcy ubiegłego roku przyniosła mu 106 tys. zł przychodu i 61,5 tys. zł dochodu. Gdy został wójtem chciał przepisać firmę na żonę, ale - jak sam tłumaczy to reporterowi Weekend FM - nie pozwoliły mu na to przepisy bankowe i musiał zamknąć działalność. Po agencji pozostał mu wart 200 tys. zł budynek. Wraz z żoną posiadają też blisko 100-metrowy dom wart 400 tys. zł oraz garaż wyceniony na 15 tys. zł. W oświadczeniu majątkowym wójta są również wykazane akcje czterech spółek, ale do gracza giełdowego mu daleko. Jak tłumaczy, po prostu ma te akcje od dawna i specjalnie nie interesuje się ich wartością. Na koncie wójta jest też 78 tys. zł oszczędności. Z drugiej strony pozostaje mu do spłaty jeszcze 26 tys. zł pożyczki konsumpcyjnej. Koczała, Wojciech Piepiorka, Weekend FM
Dodajmy, że Jerzy Bajowski jeździ mercedesem z 2003 roku.















