Dwa lata temu się nie udało, teraz ma być inaczej. Starosta chojnicki ogłosi kolejny konkurs na stanowisko koronera. Zamierza też zaproponować współpracę w tej kwestii innym chojnickim samorządom. Nowe informacje na tematu instytucji koronera w powiecie zbiera reporterka Weekend FM Aneta Czupryniak.
Witaj, Powiedz, na czym ma polegać współpraca powiatu z gminami w tej kwestii?
Mówiąc krótko, na współfinansowaniu koronera. Starosta Marek Szczepański uważa, że skoro koroner ma służyć mieszkańcom powiatu, wójtowie i burmistrzowie z Chojnic, Brus, Czerska i Konarzyn mogliby dołożyć się do jego wynagrodzenia. A to - jak wiadomo z wcześniejszych prób stworzenia takiej instytucji w powiecie chojnickim - nie należy do najmniejszych.
Starosta chojnicki zapowiada konkurs na stanowisko koronera
W 2017 roku zabrakło chętnych, a indywidualne rozmowy z firmami medycznymi zakończyły się fiaskiem z powodu zaporowych cen, jakie dyktowały. Starosta liczy, że teraz będzie inaczej, bo zamierza namówić do współfinansowania koronera także inne chojnickie samorządy.
Chciałbym, żeby to była taka formuła żebyśmy wspólnie wszyscy samorządowcy podjęli rękawicę bo uciążliwości z tego tytułu są przede wszystkim dla mieszkańców, mieszkańców wszystkich gmin, tak że wydaje mi się, że zadanie powinno być zadaniem wspólnym i porozumienie, gdybyśmy zawarli, to dla kilku samorządów nie byłoby to duże obciążenie finansowe.
Marek Szczepański chce na ten temat rozmawiać z wójtami i burmistrzami z powiatu. Stanowisko burmistrza Chojnic, którego o ewentualne finansowe wsparcie instytucji koronera zapytali już dziennikarze, nie napawa jednak optymizmem.
To jest obowiązek pana starosty i życzę mu powodzenia, bo koroner powinien być. To jest po prostu niebywałe, że osoba umrze i musi czekać 12 godzin rodzina ze zwłokami, żeby ktoś przyszedł powiedzieć, że ktoś zmarł. Tak być nie powinno i tutaj kibicujemy panu staroście, żeby ten problem rozwiązał.
Kwituje burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.















