Wszyscy wpadli podczas policyjnych kontroli, kiedy na widok funkcjonariuszy zaczynali się dziwnie zachowywać. Dwaj chojniczanie rzucili się do ucieczki. Jak się okazało, mieli przy sobie środki odurzające, a także przyznali, że udzielali ich innym. Kolejnych zatrzymanych także zawiodły nerwy - ci na widok mundurowych zaczęli chować coś do kieszeni. - Siedzieli w aucie przy jednym z chojnickich lokali - relacjonuje Weekend FM rzecznik policji w Chojnicach Justyna Przytarska:
Policjanci, podchodząc do samochodu, zauważyli dym i poczuli specyficzny zapach wydobywający się z auta. Funkcjonariusze podjęli wobec mężczyzn szczegółową kontrolę. U dwóch 21-latków w kieszeniach spodni znaleziono woreczki z narkotykami. Także w trakcie przeszukania pojazdu policjanci znaleźli i zabezpieczyli kolejne woreczki z suszem roślinnym, młynek oraz sprzęt służący do palenia środków narkotycznych. Dwaj chojniczanie trafili do policyjnego aresztu.
Amfetaminę i marihuanę mieli natomiast przy sobie podróżujący volkswagenem trzej mieszkańcy powiatu starogardzkiego. Ich policjanci zatrzymali w Czersku. Po badaniach krwi będzie wiadomo, czy kierowca prowadził pod wpływem narkotyków. Wszystkim zatrzymanym grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

.jpg)













