Pomysł połączenia drogi wojewódzkiej nr 188 w Debrznie z drogą powiatową w kierunku Starego Gronowa wywołał sporo kontrowersji podczas wczorajszej (6.02) sesji Rady Miejskiej w Debrznie. Dopiero co zapadła decyzja o wykonaniu projektu, a już pojawiły się protesty. Wywołane są głównie tym, że chodzi o ulicę Jeziorną, biegnącą wzdłuż jeziora Staw Miejski, przy plaży czy placu zabaw.
"Dla mnie to będzie druga obwodnica Debrzna" - grzmiał w czasie sesji radny Piotr Sułkowski:
- Tam jeżdżą dzieci na rolkach, tam był wypadek śmiertelny, tam spacerują mieszkańcy, to jest deptak raczej, niż ulica, gdzie jest, niestety ubolewam nad tym, spore natężenie ruchu, w tym samochody ciężarowe wjeżdżają. Połączenie z powiatową i z rynkiem uruchomi tam dodatkowy ruch samochodowy.
Głos radnego nie był odosobniony. "To jest jedyny azyl Debrzna, gdzie można odpocząć i bezpiecznie się przespacerować" - mówiła w czasie sesji jedna z mieszkanek ulicy Jeziornej Aleksandra Jaworska.
- Te dzieci biegające przy tej szosie między jeziorem, kto je będzie na sznurku, będą rodzice trzymać? czy te pieniądze miałyby być przeznaczone na ścieżkę rowerową, jeśli tak, to w zupełności się zgadzam. Jeżeli miałoby to być połączenie z szosą, absolutnie nie.
Burmistrz Debrzna odpowiada na kontrowersje wywołane planem przebudowy ulicy Jeziornej
"Nikt nie chce tam zrobić żadnej drugiej obwodnicy" - w ten sposób burmistrz Debrzna Wojciech Kallas odpowiadał w trakcie wczorajszej (6.02) sesji na zarzuty radnego Piotra Sułkowskiego. Jak mówiliśmy w wiadomościach Weekend FM przed godziną, rajca sprzeciwiał się pomysłowi przebudowy ulicy Jeziornej w Debrznie w taki sposób, aby została ona połączona z drogą powiatową do Starego Gronowa. Burmistrz odpowiadał, że na razie zapadła jedynie decyzja o sfinansowaniu dokumentacji.
"Jeśli okaże się, że w tym projekcie będzie coś, co nie będzie akceptowane przez mieszkańców, po prostu tego nie zrobimy" - zapewniał Wojciech Kallas.
- Po to zabezpieczamy te środki, aby móc przygotować koncepcję, plan, który szeroko będzie później mógł być konsultowany zarówno z mieszkańcami zainteresowanymi, jak i z samą radą na temat samej przebudowy tej drogi. Skoro nie mamy dzisiaj tego planu, nie możemy mówić o tym, że wycinamy drzewa, poszerzamy, betonujemy, bo tak naprawdę sam pan zauważył, że pan nie wie, jakie są zamierzenia.
Ostatecznie Piotr Sułkowski i tak zagłosował przeciwko przeznaczeniu 25 tys. zł na projekt przebudowy ulicy Jeziornej. Pozostali radni poparli zmiany w budżecie. Jednomyślnie przeszedł za to wniosek radnych, aby przed podjęciem jakichkolwiek decyzji w tej sprawie, przeprowadzone zostały konsultacje społeczne.
- Wykonany projekt będzie zawierał czy drogę, czy ścieżkę i to rada w następnym etapie decyduje, jaki etap zostanie wykonany i w jakim zakresie. Nie mamy dzisiaj jeszcze zakresu, nie mamy koncepcji tak naprawdę. Mamy plan, żeby coś tam rozpocząć działać.
Mówił w czasie sesji wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Debrznie Adam Łukaszewski.















